w progu

W progu

Burza. Jedyna w swoim rodzaju. Światła w całej okolicy zgasły, wiatr przewracał śmietniki, zrywał kable, wyginał drzewa i wdzierał się do środka dając złowrogi koncert. Siedziałem na parapecie, bezpiecznie obserwując nieprzewidywalną naturę; tę samą, która potrafi zachwycić, olśnić i poprawić samopoczucie, a z drugiej strony wpędzić w depresję, przerazić albo zabić. Na stole leżała sterta […]

dobry wieczór

  “Light! more light! for Death is weaving Shadows ‘round my waning sight, And I fain would gaze upon him Through a stream of earthly light.” Fragment „Let the Light Enter” Frances E.W. Harper   Noc ma to do siebie, że zawsze czymś zaskoczy. Pod wieczorowym płaszczem dokonuje się najwięcej napadów, rabunków i zbrodni. Noc […]

druga w nocy

Klik, klik, klik. Siedziała przed laptopem. Klik, klik, dwuklik. Gapiła się w ekran. Pauza, spacja, cofnięcie. Serial, nie. Fejsbuk, tak. Skrol, skrool, skroool. Przeglądarka się zawiesiła. Pamięć nie wytrzymała. Ona też. Miała przeciążenie systemu. Wyszła na balkon. Dziesiąte piętro. Widziała takie sceny na filmach. Że się krzyczy, wyraża złość i w ogóle. Pisnęła, jakoś tak […]

historia bez końca

  Narrator Musicie zdawać sobie sprawę, że jako narrator, będę wam płatał figle. Urwane wątki, szablonowe postacie, przekleństwa, wyuzdania, zgryźliwe komentarze. Żeby potem nikt nie jęczał, że nie ostrzegałem. Zapraszam was w podróż. Będziemy jeździć pociągami, tramwajami, samochodami, będziemy kluczyć po sennych labiryntach, pakować ręczniki i zbierać ogórki. Te urywki, złożone potem w całość powinny […]

ludzie samotni

noc jak każda inna E. lubiła takie wieczory. Tak jej się przynajmniej zdawało. Kiedy wracała z pracy, to roztaczała w umyśle euforyczną wizję, co to ona nie zrobi, jak to nie będzie przyjemnie, że w końcu odpocznie. Tyle, że było jak zawsze. Siedziała na krześle z podkulonymi nogami i wpatrywała się z nadzieją w ekran […]

Od zawsze marzyłem o własnym świecie, gdzie będę alfą i omegą, swoistym demiurgiem, który za pomocą wszechmogącego umysłu stworzy doskonałą formę i materię. W końcu moje marzenie zaczęło się realizować. Nie wiem w jaki sposób stałem się istotą, która ma tak wielką władzę. Może to domena bogów, że nie pamiętają skąd dokładnie się wzięli, ale […]

Przy dworcu znajdował się mały skład złomu. W prowizorycznej budzie, oklejonej tekturą, skorodowaną blachą i innymi odpadkami, gruby mężczyzna katalogował ostatni transport, wyceniał i sprawdzał miejsce w magazynie. Można powiedzieć, że była to pewnego rodzaju enklawa. Gdzieś obok, śpiesznym krokiem podążali studenci, robotnicy, bezrobotni i Bóg jeden wie, kto jeszcze. Ludwik lubił swoją prace. Każdego […]

UWAGA! To ostatnia część opowieści. Wszystkie poprzednie rozdziały znajdują się tutaj, zaczynając od samego dołu strony. – Patrzcie tam…, patrzcie! Obok starej kamienicy, w której kiedyś mieszkali kolejarze, a teraz między innymi mieszkał Marcin, na dużym, rozłożystym dębie chybotał się na wietrze wisielec. Nie miał butów, jego sina twarz była nienaturalnie wykrzywiona. Gruby ledwo powstrzymał […]

Wiem, że zabrzmi to patetycznie z ust dziewiętnastolatka, ale jak zobaczyłem Michę i Grubego, to poczułem się jak „za starych dobrych lat”. Ćmiliśmy fajki pod pomnikiem tego, który zastał Polskę drewnianą, a pozostawił murowaną. Mało kto jednak pamięta, że oprócz cegły Kazek zostawił po sobie sporo nieślubnych dzieci. W każdym razie liczyliśmy nasze fundusze i […]