wizyta u lekarza

Po długich namowach mojej mamy, w końcu zapisałem się na badania kontrolne, które miały odpowiedzieć na fundamentalne zagadnienia natury ludzkiej – czy pacjent będzie jeszcze żył i czy mechanizmy sterujące fizjologią są właściwie naoliwione, nie przegrzewają się, nie zgrzytają i wydalają wszystko jak należy. Jakoś tak się złożyło, że dwa tygodnie temu dostałem na skrzynkę […]

Sebastian Bieniek, Double Faced

Ufamy ładnym ludziom. Ładnym ludziom chętnie zapłacimy w supermarkecie, ładnemu człowiekowi chętnie podamy rękę, na ładnych ludzi lubimy patrzeć. Dlatego spędzamy tyle czasu przed lustrem, żeby być ładnym człowiekiem, żeby wszyscy traktowali nas ładnie i z szacunkiem. Problem pojawia się na tym, że tyle tej szpachli nałożyliśmy na swoją pomarszczoną twarz, że tak naprawdę nie […]

Było już na pewno po zmroku, tak zwana martwa godzina w piątek wieczór. Wyciągnął nogi przed siebie, odchylił głowę. Gwiazdy na atramentowym niebie wirowały. Zamknął na chwilę oczy. Wyobrażał sobie jak całe miasto, wszystkie ulice, równoległe, prostopadłe, ślepe, wszystkie te odnogi, zwijają się w jeden kłębek. Bez zastanowienia rzuca włóczką do kosza i wstaje. Chłodne […]

w progu

Burza. Jedyna w swoim rodzaju. Światła w całej okolicy zgasły, wiatr przewracał śmietniki, zrywał kable, wyginał drzewa i wdzierał się do środka dając złowrogi koncert. Siedziałem na parapecie, bezpiecznie obserwując nieprzewidywalną naturę; tę samą, która potrafi zachwycić, olśnić i poprawić samopoczucie, a z drugiej strony wpędzić w depresję, przerazić albo zabić. Na stole leżała sterta […]

dobry wieczór

  “Light! more light! for Death is weaving Shadows ‘round my waning sight, And I fain would gaze upon him Through a stream of earthly light.” Fragment „Let the Light Enter” Frances E.W. Harper   Noc ma to do siebie, że zawsze czymś zaskoczy. Pod wieczorowym płaszczem dokonuje się najwięcej napadów, rabunków i zbrodni. Noc […]

druga w nocy

Klik, klik, klik. Siedziała przed laptopem. Klik, klik, dwuklik. Gapiła się w ekran. Pauza, spacja, cofnięcie. Serial, nie. Fejsbuk, tak. Skrol, skrool, skroool. Przeglądarka się zawiesiła. Pamięć nie wytrzymała. Ona też. Miała przeciążenie systemu. Wyszła na balkon. Dziesiąte piętro. Widziała takie sceny na filmach. Że się krzyczy, wyraża złość i w ogóle. Pisnęła, jakoś tak […]

dzisiaj akurat padało

Ann płakała ukradkiem nad kubełkiem z kejefsi. Łzy rozmazały zbyt ostry makijaż, po szmince też nie było śladu. Wewnątrz lokalu, a była to druga w nocy, pełno ludzi; podniesione głosy, śmiechy, i łapczywe kęsy. Ann nie mogła oprzeć się wrażeniu, że jest w epicentrum plagi zombi. Cieknące po ubraniach sosy barbekju, tacki z niedojedzonymi frytkami, […]

historia bez końca

  Narrator Musicie zdawać sobie sprawę, że jako narrator, będę wam płatał figle. Urwane wątki, szablonowe postacie, przekleństwa, wyuzdania, zgryźliwe komentarze. Żeby potem nikt nie jęczał, że nie ostrzegałem. Zapraszam was w podróż. Będziemy jeździć pociągami, tramwajami, samochodami, będziemy kluczyć po sennych labiryntach, pakować ręczniki i zbierać ogórki. Te urywki, złożone potem w całość powinny […]