Czytanie książki w kawiarni

notki codzienne: magnolia

Siedzę sobie popołudniowo, w sumie to już bardziej podwieczornie, lubię takie popołudniowo-podwieczorne posiedzenia. Zaułek Niewiernego Tomasza, na kolanie książka, żeby mieć pretekst, na stole herbata, żeby mnie stąd nie wygonili, od czasu do czasu papieros, przed nocą trzeba się napalić. Oczywiście nie jestem tu sam; na przeciwko mnie usadowiła się para kochanków, tak na oko […]

Kocham Paryż wiosną – tak śpiewał Frank Sinatra. A ja nienawidzę Polski zimą. Szczególnie w mieście. Wieje, sypie, wszyscy podkurwieni, zaziębieni, wycierający czerwone nosy, szukający nerwowo rękawiczek, zapalniczek, telefonów… Tylko bary po zmroku wypełniają się wesołymi pomrukami całej rzeszy pijących na kredyt; by wspomnieć, zapomnieć, żeby coś się działo. Na szczęście nawet w Krakowie są […]